O wszystkim (Reklama: ,)

W kierunku północnym. W kierunku północnym? Nawet maska śniegowa nie mogła stłumić przerażenia w jego głosie. Przecież oni się zabiją! Zginą wszyscy! Wzgórza lodowe!… Wiem. Na północnym wschodzie teren był nierówny i poważnie uszkodzony. Lód dzięki dziwactwu natury utworzył tu szereg małych pagórków wysokości od trzech do sześciu metrów. Ciekawe, bo w promieniu dwustu kilometrów był zupełnie płaski… Nie możemy mu w niczym pomóc. Prawdopodobnie będzie siadał bez wypuszczania podwozia… Dlatego zmienił kierunek. Chce lądować pod wiatr, aby maksymalnie wykorzystać jego hamującą siłę. Przecież na południu mógł wylądować z wiatrem! Joss sprawiał wrażenie człowieka zupełnie przybitego. Teren jest tam płaski jak stół! Mógłby, ale nie zrobi tego! Musiałem wrzeszczeć, by mnie usłyszał. On wie, że jeżeli wyląduje nawet w odległości stu metrów od nas, nie będzie miał żadnych szans na odnalezienie światła naszego baraku! Musi lądować pod wiatr. Nie ma wyboru. Zapanowała długa cisza. Milczeliśmy. Zgięci wpół, aby oprzeć się porywom wichru, z trudnością posuwaliśmy się naprzód. Joss jeszcze raz zbliżył się do mnie. Może spostrzeże pagórki! Może uda mu się…

(Reklama: , obrączki ślubne )