O wszystkim (Reklama: okna plastikowe ,drzwi wewnętrzne )
Podczas takiej nocy, nawet gdyby spadli pięćset metrów od nas, nic nie usłyszymy. Odczułbym to. Skinąłem głową w milczeniu. Naturalnie, miał rację. Lodowa powierzchnia Grenlandii jak membrana przenosi każdą wibrację. W lipcu ubiegłego roku, kiedy byliśmy sto dwadzieścia kilometrów oddaleni od brzegu, odczuliśmy wyraźnie drżenie ziemi, gdy góra lodowa oderwała się od lodowca i wpadła do leżącego niżej fiordu. Pewnie pilot samolotu stracił na chwilę orientację. A może robił coraz większe koła, aby odnaleźć nasze światła? W każdym razie istniała jeszcze nadzieja. Pobiegłem w kierunku rowu, który wykopaliśmy w naniesionym przez wichury śniegu i w którym ukrywaliśmy traktor. Straciłem kilka minut na mocowanie się z przykrywającą go plandeką. Nie mogłem jej ani unieść, ani zwinąć. Olej, którym była nasycona, zamarzł. Szarpnięta mocniej podarła się. Reflektor był przymocowany do karoserii traktora dwiema śrubami z nakrętkami motylkowymi, ale pod tą szerokością geograficzną nic nie da się zrobić szybko. Śruby, naturalnie, także zamarzły.

